Jabłkowa sesja dziecięca :)

To zdjęcia z dzisiejszego deszczowego popołudnia. Nasze dzielne dzieci (sowicie przekupione ) dały się namówić na szybką sesję przed domem, chwilę przed deszczem. Trochę się powygłupiały, zjadły rekwizyty i uciekły do domu. Zmokłam tylko ja Ale już wiem, że było warto i że to będą kolejne z naszych ulubionych zdjęć

Uczę się łapać takie chwile, bez czekania na idealne warunki (że może potem będzie lepsze światło i dzieci uczesane, trawa bardziej zielona i w ogóle będzie tak, jak trzeba). Te idealne warunki rzadko kiedy nadchodzą. A nasze życie płynie tu i teraz. I jest warte wspomnień, takie jakie jest. ❤️

Jeśli chcesz, żebyśmy pomogli Ci zatrzymać Twoje TU I TERAZ, zapraszamy do kontaktu 🙂

 

Share